niedziela, 7 lutego 2010

Kolęda kolędzie nierówna!!!

Na blogu poszarpana dusza-refleksje pod wpisem wizyta duszpasterska przeczytałem o tragicznej wizycie. Nie zaskakują mnie takie informacje, gdyż są różnie "duszpasterze". Dla równowagi napiszę o swoim doświadczeniu wizyty duszpasterskiej. Po pierwsze jest to zawsze nadzwyczajne spotkanie z drugim człowiekiem. Staram się chociaż na chwilę usiąść i porozmawiać. Czasami jest to rozmowa o pogodzie, a czasami o ważnych problemach dotyczących wiary. Duszpasterz nie jest wstanie u wszystkich wiernych wypić herbatę czy kawę :), bo zanim dojdzie do końca to może mieć w sobie ok 20 litrów napojów :). W wyżej wymienionej wypowiedzi oburzenie wywołała "koperta". Moje doświadczenie, czasami nie chcę wziąć koperty, ale jest to wręcz niemożliwe. "Proszę księdza skromnie, ale jest to nasz dar, obrazimy się, jak ksiądz nie weźmie." Ogromna ofiarność i chęć podzielenia się tym co wierni mają. Do ważności wizyty duszpasterskiej potrzebny jest obrazek, który kapłan zostawia u wiernych i cukierki dla dzieci. "Koperta" nie jest koniecznie potrzebna!!! Módlmy się za dobrych duszpasterzy, bo jak ktoś kiedyś powiedział, "macie takich księży, jak sami jesteście, bo są oni z ludu wzięci." My kapłani także potrzebujemy modlitwy, także potrzebujemy wsparcia wiernych. Nie jesteśmy samowystarczalni.

o.Pawło

czwartek, 4 lutego 2010

Święty odpoczynek


A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. (Biblia Tysiąclecia, Rdz. 2, 2)

I w życiu każdego księdza potrzebny jest odpoczynek. Czas na "nic nierobienie" umysłowo. Aby nie myśleć o rzeczach wzniosłych, cudownych, niebiańskich. Nawracaniu innych, walczeniu z przeciwnikami Chrystusa, "obronie Boga", który sam może się obronić. Potrzebny jest czas, aby najzwyczajniej w świecie "po całym swym trudzie" odpocząć. I taki dzień był dzisiaj, nadzwyczajny w swojej codzienności i odpoczynku, który także jest darem od Boga.

o. Pawło

środa, 3 lutego 2010

Duszpasterskie odwiedziny


Kolejny dzień "kolędy" za plecami. Fantastycznych spotkań z drugim człowiek. Czas przybliżanie się do siebie na wzajem na wspólnej drodze do Boga. Czas poznawania się nadal trwa. Dłuższa refleksja już niebawem.